sobota, 24 grudnia 2016

WESOŁYCH ŚWIĄT I IGRZYSKOWEGO NOWEGO ROKU!

Cześć,
Wiem, że dawno mnie nie było na blogu, zaznaczam od razu, że w najbliższym czasie nie planuje tego nie mniej jednak powoli zaczynam się szykować.
Odbiegłam od tematu ale ciiiii, chciałam życzyć WAM moim drogim czytelnikom życzenia, więc tak  (wypisze od myślinka będzie szybciej :D) :
- Wesołych Świąt  (czy tylko dla mnie ten zwrot jest bezsensowny? )
- Zdrówka bo w sumie ono jest najważniejsze
- Osobom "tworzącym " duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo weny i jeszcze więcej wolnego czasu by móc pomysły zapisać
- Szczęścia
- Spełnienia wszystkich nawet najdrobniejszych i najgłupszych marzeń bo jeśli ma się je to ma się cel życia  (taa Olcia zaczyna filozofowanie )
- I żeby 2017 przeżyć tak jak to wymarzycie / zaplanujecie
- Prezentów pod choinką zgodnych z  tymi z "listu do Mikołaja "
Ogółem WSZYSTKIEGO,  WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO :D



Jeśli ktoś pamięta pisałam o pewnej niespodziance na roczek bloga.  Jedną z nich może być Q&A jeśli zechcecie,  inne zachowam jak na razie dla siebie. Do czego zmierzam,  jeśli macie jakieś pytania do mnie śmiało piszcie pod którymkolwiek z postów z chęcią na nie odpowiem ;)
 Jak na razie to wszystko co miałam do przekazania,  do zobaczenia w Nowym,  lepszym roku
Oleverd :*







niedziela, 13 listopada 2016

Nie uwierzę jeśli nie sprawdzę - LBA !!!

Hej :)
Jakieś dwa tygodnie temu dostałam nominacje do LBA od Viks za którą bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo dziękuję =). 

Tłumaczyć raczej co to jest nie muszę i przez kogo jest przyznawane. Szczerze nigdy nawet nie wyobrażałam sobie co będzie jeśli dostanę nominacje i jaka będzie moja reakcja. Mniej więcej wyglądał to tak :



Tutaj są pytania na które postaram się jak najlepiej odpowiedzieć ; )

1. Czy istnieje książka/film, która zmieniła Twoje życie lub pogląd na określony temat?
2. Który książkowy/filmowy świat uważasz za najlepiej wykreowany?
3. Posiadasz ulubionego pisarza? Jak tak, to kogo i dlaczego?
4. Co sądzisz o ekranizacjach książek? Są jakieś, które uważasz za idealnie odwzorowane lub jakieś, które całkowicie odbiegają od papierowych wersji?
5. Jakie jest Twoje największe marzenie? 
6. Jest jakaś książka/film, którą przeczytałaś z czyjegoś polecenia i zupełnie nie przypadła ci go gustu?
7. Jaka jest Twoja ulubiona para fikcyjna, którą najbardziej shippujesz?
8. Ulubiony cytat i dlaczego?
9. Ulubiony czarny charakter?
10. Co musi mieć w sobie książka/film, aby stać się Twoją ulubioną?
11. Jakie posiadasz hobby oprócz czytania i pisania? 


1.Szczerze to film nie ale  '' Kamienie na szaniec " (tak wiem , że to lektura) dały mi BARDZO DUŻO do myślenia, tak jak i "Chłopcy z placu broni"(kolejna lektura ale jak szaleć to szaleć ; } ) i dosyć sporo myślałam po "Gwiazd naszych wina"


2.Większość  przeze mnie przeczytanych książek miało dosyć fajnie wykreowany świat jedne lepiej drugie gorzej ale na podobnym poziomie ale takie najfajniejsze to :
"Hobbit "
"Opowieści z Narmii "
'' The witch hunter - łowczyni "

3.Nie nie mam ulubionego pisarza. 

4.Ekranizacje jak dla mnie są tylko uzupełnieniem książki . Wszystkie które dane mi było obejrzeć nie były bardzo dokładnego mimo, że jako film były świetne. NIE MA EKRANIZACJI IDEALNEJ

5.Dowaliłaś, ale tak na serio mam dwa największe marzenia ale takim naj naj jest dostać się na studia medyczne  [wiem głupie ale jak szaleć to szaleć ]

6."Niezgodna"

7. W sumie nie mam jakiejś ulubionej ale Peetnis i też bardzo lubię ff o Jily .

8.( Cytat na zdjęciu poniżej .)  Dlaczego ten? Bo przypomina mi o tym, że nie zależnie od tego co już przeszłam  tylko ode mnie zależy kim się stanę i jaką drogą pójdę (no bez sensu wiem )

9.Ciężko mi zdecydować 

10. Na pewno musi się w niej dużo dziać, musi być ograniczony wątek miłości  (a najlepiej jak nie ma go wcale )  , musi mieć fajnych bohaterów drugoplanowych  (bo ci raczej przypadają mi do gustu )  i musi mieć w sobie takie trudne do opisania COŚ 

11.  CHÓR ŻYCIEM =) 


Ja bym chciała nominować (niestety Viks juz nie mogę )tak : 
Love Hunger Games
- Rudą Żmijkę znaną pod roboczą nazwą TessEssSayGabAmi żeby w końcu opublikowała poprawiany dziesięć razy rozdział  (tez Cię bardzo lubię )
Nszarynska z Be dreamer
 Więcej osób nie przychodzi mi w tym momencie do głowy


Moje pytania to :
1.Ulubiona seria książkowa /filmowa i dlaczego ?
2. Dlaczego taka tematyka bloga ?
3. Jakie masz pasje,  zainteresowania ?
4. Czy masz jakieś zwierzątko, jeśli tak to co to  jest i jak się nazywa ?
5. Jak lubisz spędzać wolny czas?
6. Książka czy film , dlaczego ?
7.Jakie miejsce chciałabyś odwiedzić w przyszłości?
8. Masz jakieś plany na przyszłość?
9.Jaka jest twoja największa zaleta i wada ?
10. Jaki masz najlepszy sposób na relaks ?
11. Najekstremalniejsza sytuacja w Twoim życiu z która po jej wspomnieniu wywołuje śmiech?


Dziękuję za dotrwanie do końca =) Rozdział gdzieś na feriach albo przerwie świątecznej.  
Oleverd 

piątek, 30 września 2016

WAŻNE

Hej,
Niestety nie jest to rozdział ale ogłoszenie . Tak wiem znowu. Przyznam szczerze długo się zastanawiałam nad podjęciem decyzji i nie była ona łatwa ,niestety ZAWIESZAM BLOGA . Pisałam jakiś czas temu u Viks, że mam ostatnio dosyć spore kłopoty i to w dużych ilościach. Jest to szkoła, problemy ze zdrowiem i kilka mniej znaczących spraw . Wiem też, że zawiedliście się na mnie i to baaaaaaaardzo ale naprawdę miałam ważne powody do podjęcia decyzji. Pewnie zauważyliście, że posty były w tępe jednego na miesiąc, planowałam ciągnąć to dalej ale niestety . Czy wrócę? Raczej tak . Kiedy? Nie wiem. Postaram się jak najszybciej, może na przerwie świątecznej? Może na feriach? Być może będzie tak, że będę dodawać pojedyncze rozdziały raz na jakiś czas.
Chcę też abyście wiedzieli, że ten blog bardzo wiele znaczył, znaczy i będzie też ważny w przyszłości. Dziękuję za to, że ktoś przez te ponad pół roku to czytał, komentował mimo, że nie było jakieś super ciekawe czy "dobrej jakości " .
Odrazu zaznaczam tez, że jednocześnie wycofuje się na razie z blogosfery. Dziękuję za ponad 4 tyś wyświetleń i ponad 100 komentarzy i oczywiście za wielką motywację  =)
Tym czasem
Dziękuję Wam raz jeszcze za to , że byliście aktywni  (Viks , Pinq, Love Hunger Games, Płonący Kosogłos , i wielu innych których nie jestem w stanie terazwymienić)
Do przeczytania w przyszłości
Olverd
Ps : Postaram się wrócić w wielkim stylu ^^
Ps2 : Jeśli macie jakieś pytania,  pomysły etc . piszcie w komentarzach bo będę przeglądać je raz na jakiś czas.
Ps3: Dziękuję Rudej Żmijce  (dokładnie wiesz o kogo chodzi :D) za motywację i dopytywanie się no i oczywiście za zastrzyki pomysłów :D


czwartek, 1 września 2016

Proszę o chwilę uwagi

Wiem, że obiecałam, że rozdział ukarze się maksymalnie 1 września wieczorem. Niestety nic nie poszło po mojej myśli. Planuję zrobić specjal ponieważ 6 lipca minęło już PÓŁ ROKU od założenia tego bloga !!!! Nie chodziło o to, że zapomniałam absolutnie tylko nie wiedziałam co mogłabym z tej okazji zrobić. W końcu wymyśliłam :D ale na razie nie chcę zdradzać co to będzie. W tym momencie chciałabym też przeprosić bo niestety dziś juz nie dam rady wstawić rozdziału a jutro nie będę miała na tyle dużo czasu by to zrobić =/  Nie mniej jednak postaram się zrobić to w weekend a przy okazji skończyć niespodziankę. 
Jeszcze raz przepraszam i proszę o wyrozumiałość 
Oleverd

sobota, 30 lipca 2016

Rozdział 11 (30 lipca 2016 )- Taki żarcik mojej BFF

Cześć wszystkim =) 
Wiem wiem długo mnie nie było  (prawie miesiąc ). Ale sporo się działo na szczęście w pozytywnym znaczeniu. Po pierwsze w końcu zaczęłam się uczyć grać na gitarze i trochę języka francuskiego (bo w szkole oprócz angielskiego mam rosyjski ❤) . Po drugie brakowenie napadowe bo jak wiadomo wena zmienną jest raz jej nie ma a raz jest (ugh jakie rymy ) . Bo wracam sobie np z miasta i mam pomysł na rozdział zajdę do domu i juz wyparował ot tak sobie . Dodatkowo na trochę zaginął mój zeszyt z 3/4 rozdziału.   Po trzecie całymi dniami czytałam książki w dużych ilościach.  Po czwarte mam też trochę swojego prywatnego życia.  I ostatnim piątym powodem jest to, że w końcu ruszyłam z opowiadaniami na wattpadzie  (dla zainteresowanych podam namiary ). Wiem , że rozdział jest taki 4/10 ale chciałam coś wstawić żeby blog nie stał odłogiem : ) Chcę też wprowadzić kilka zmian w organizacji samej strony i tła ale to może za jakiś czas  . To tyle jak narazie więc 
Do przeczytania w przyszłości 
Oleverd 
Ps Tak poza tym rozdział miał być wcześniej ale nie mogłam połączyć się z serwerami Blogspota :( I gdy wczoraj miałam rozdział już do opublikowania usunęło mi wszystko do pierwszego dialogu włącznie  ;'(
         ZE SPECJALNĄ DEDYKACJĄ DLA PAULINY D. : ) 
♤♧♤♧♤♧♤♧♤♧♤♧

Z perspektywy Annie Odair 
Wstałam chyba najwcześniej ze wszystkich czyli około pierwszej nad ranem.  Mimo, że pociąg mamy dopiero za prawie trzy godziny wolałam wszystko sprawdzić i może przy okazji zrobić współlokatorom śniadanie gdyż uznaliśmy, że najlepiej będzie jeśli przed wyjazdem całą rodzinką przenocujemy w jednym domu a w ten sposób przynajmiej żadne z nas nie zaśpi. W sumie przez  conajmiej będziemy mieszkać pod jednym dachem.  Chociaż znając Johannę zostaniemy pewnie dłużej. Dobra Annie trzeba wstać i się ogarnąć. Jak pomyślałam tak i zrobiłam po czym zeszłam na dół do kuchni gdzie była już mama Katniss :
- Dzień dobry pani Everdeen 
- O witaj Annie.  Co tak wcześnie? 
- Od kąd pamiętam jestem rannym ptaszkiem poza tym chciałam sprawdzić czy wszystko co potrzebne jest spakowane. 
- Rozumiem, czy mogłabyś pokroić warzywa I wyjąć z lodówki masło? 
- Pewnie nie ma problemu - odpowiedziałam I " wzięłam się do roboty " . Chwilę pracowałyśmy w ciszy a potem wywiązała się luźna rozmowa. Po jakiejś pół godzinie zeszła Katniss 
- Cześć mamo, hej Annie 
- Cześć - odpowiedziałam w tym samym momencie  co pani Everdeen spojżałyśmy na siebie i wybuchnęłyśmy śmiechem. Chwilę później pojawiły się Primrose i Johanna 
- Cześć wszystkim !
- Dobry wszystkim,  co to za chihranie się beze mnie? 
- Hej 
- Siemka Jo 
- Dzień dobry Johanno, tak jakoś wyszło . Rano zawsze przyda się odrobina dobrego humoru. 
- Święte słowa psze pani . O cześć Effie! - właśnie w tym momencie weszła do kuchni wesoła Effie 
- Witam wszystkich! - pisnęła od progu 
- Dobra skoro wszystkie dziewczyny są w kuchni mogę was drogie panie wtajemniczyć w mój  niecny plan
- Okej zaczynam się Ciebie bać Johhano - wtrąciła Katniss do monologu naszej przyjaciółki 
- Nie potrzebie. Wracając do tematu to postanowiłam zrobić chłopakom i dla Haymitcha taki żarcik drobny 
- Sorki, że się wtrącam Jo - zaczęłam delikatnie - ale czy ty insynuujesz, że Haymitch nie jest facetem? 
- Ughh NIE WIESZ CO? HAYMITCH JEST HOMUNCULUSEM KTÓRY PRZETRWAŁ TYSIĄCE LAT LEŻĄC W JAJKU POD DRZEWEM TYLKO PO TO ŻEBY TERAZ WYKLUĆ SIĘ, UROSNĄĆ I ZJEŚĆ CIĘ W CAŁOŚCI BEZ GRYZIENIA - zaczęła krzyczeć  ale uspokoiła się troszkę i dokończyła juz normalnie - Chodziło mi o różnice wieku ciemne masy, bez urazy psze pani. 
- Emm co to homuncośtam?  
- Chwila Prim - odpowiedziaławłączając komputer I Panemnet taki tam wynalazek Beetiego I włączyła jakiś filmik - prosh cię bardzo - dosłownie minute później rozległ się krzyk z góry 
- JOHANNA JUŻ MOŻESZ PISAĆ TESTAMENT! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! ! 
- Chłopcy zauważyli chyba skutki żartu CZEGO? - spytała 
- Czy to nie jest przypadkiem twoja sprawka? - krzyczał mój kochany mężuś. Wchodząc do kuchni. Wszystko było by okej gdyby nie to, że na głowie były zamiast normalnej bląd fryzury,  różowe włosy afro w czerwone serduszka a na czole miał   wściekłe różowy napis " KOCHAM BOSKIEGO MELLARKA " 
- Absolutnie nie 
- Ale jesteś pewna ? - w tym momencie pokazał się Peeta z czerwonymi włosami afro w różowe serduszka i napisem " KOCHAM CUDOWNEGO ODAIRA " 
- Absolutnie jestem pewna 
- Napewno ale to napewno to nie twoja sprawka ? - W tym momencie pokazał się Haymitch z tęczowym wielkim afro i napisem " JESTEM GOŁYM HIPISEM I DOBRZE MI Z TYM ". Już żadna z nas nie opanowała śmiechu. - HA HA bardzo śmieszne
- Nie żeby coś ale uroczo tak wyglądacie . - powiedziałam do Finnicka a ten jeszcze bardziej się zezłościł - za godzinę odjeżdża pociąg do 7 więc musimy się powoli zbierać.  Na włosy spróbujcie szamponu który Johanna używa przed nałożeniem nowej farby do pasemek a na czoła olejku z mojej kosmetyczki. Wyprzedzając Finnick twoje pytanie tej niebieskiej. Ale najpierw pamiątkowe zdjęcie 
- Widzicie akurat siedzę przy aparacie więc wam zrobię odrazu - włączyła się Effie. Po " sesji " modele wyszli my mogłyśmy w spokoju dokończyć zaczęte wcześniej śniadanie 
- Jo? - pierwsza ocknęła się z zamyślenia  Katniss 
- Tak ciemna maso? 
- Niezapomniany wyjazd? 
- Z mnóstwem atrakcji
- Tak wogule to smacznego 
- Niby nie ma do czego Annie ale dzięki 
- Właśnie 
- Nawzajem 
- Dziękuję 
- Tobie również 

♤ ♧ ♤ ♧ ♤ ♧ ♤ ♧ ♤ ♧ ♤ 
 Na górze zapomniałam się spytać czy wolicie Gail'a w wersji  , że jest taką spoko osobą czy jednak "tym złym " ? Mam jeszcze pytanie jakie posty byście chcieli?  Uprzedzam , że w przyszłym tygodniu nie pojawi się żaden rozdział ponieważ najprawdopodobniej wyjeżdżam ; ) 
Oleverd 





środa, 6 lipca 2016

"Niech Trybuci Zmartwychwstaną! " - pokażmy siłę prawdziwych fanów ; )

Przybywam dziś niestety nie z rozdziałem ale z bardzo szlachetną  akcją. Już tłumaczę na czym polega. Otóż wiele z Was zauważyło, że fandom Igrzyska Śmierci po premierze drugiej części Kosogłosa powoli zaczyna się rozpadać. Wiadomo prawdziwi fani zostają ale niektórzy tzw "fani " tylko filmowi zaczynają wypadać z fanklubu ale nie chodzi tylko o filmowców ale też i innych którzy być może byli od samego początku ale wpadli w stan zapomnienia. Może wystarczy sobie przypomnieć ? Z tego powodu między innymi wiele cudownych blogów zamknięto coraz rzadziej mówi się też o samym fandomie etc długo można wymieniać  =(  
 Właśnie dlatego powstało na Facebooku wydarzenie  (szczegół, że nie posiadam go ale DZIĘKUJĘ W TYM MOMENCIE VIKS ZA OGŁOSZENIE TEGO NA SWOIM BLOGU I NAPISANIE DO ORGANIZATORÓW Z PROŚBĄ O "WSTAWIENIE " MOJEGO BLOGA DO GRUPY WSPÓŁPRACUJĄCYCH  C;) "Niech trybuci zmartwychwstaną " na którego pomysł wpadli administratorzy grupy "Trybuci- Polska" . Cała akcja jest organizowana przez stronkę facebookową "Jestem Katniss , jestem Kosogłosem , powinnam umrzeć, ale żyję " (mam nadzieje, że nic nie pogmatwałam , dobra Olka zacznij tłumaczyć o co w tym chodzi a nie piszesz nie wiadomo co ).

Okej , więc  ja nie nadaję się do tłumaczenia więc to jest ogłoszenie z fejsa :
   
 ,,UWAGA! WAŻNE! Jesteś zajęty? Przeczytaj, proszę.
Nie masz czasu? Tym bardziej przeczytaj. Twoje życie to dosłownie jeden wielki grafik? Zatrzymaj się. Weź głęboki wdech. Wydech. Już? Okay, przeczytaj chociaż pierwszy akapit. Nie pożałujesz.

Jeśli to czytasz, to prawdopodobnie jesteś, byłeś/aś lub zapomniałeś/aś, że jesteś trybutem. Spokojnie, można to jeszcze naprawić. Na pewno jesteś prawdziwym fanem / prawdziwą fanką, jeśli dotarłeś/aś do tego momentu. Otóż, administracja grupy „Trybuci-Polska” wpadła na pomysł, by zjednoczyć wszystkich fanów trylogii „Igrzyska Śmierci”. Z naszych obserwacji wynika, że fandom ten nie ma się zbyt dobrze...
. Można powiedzieć, że umiera. Stąd nasz pomysł. Ta akcja.

Na czym ona polega? Otóż, każdy kto choć trochę poczuwa się członkiem fandomu, a nie zwykłym, przeciętnym sezonowcem ma obowiązek (powiedziałbym wręcz, że jego honorem jest!) wziąć udział w tym wydarzeniu (kliknąć "wezmę udział"). Do czego to zobowiązuje? Od chwili zgłoszenia, osoba, która to zrobiła ma obowiązek dodawać w dowolnej grupie lub na dowolnej stronie (jeśli na takiej zarządza/adminuje), lub nawet na forum tego wydarzenia CO TYDZIEŃ do końca wakacji przynajmniej jeden post dotyczący igrzysk. Jaki? Nieważne. Ty wybierasz! Dyskusja, ankieta, wykreślanka, pytanie które chciałbyś/chciałabyś zadać Suzanne Collins, COKOLWIEK! Ważne, by fandom ożył, by ludzie znowu zaczęli się jarać igrzyskami. Dobrze wiemy, że jedna iskra jest w stanie wzniecić pożar. Niech tą iskrą będzie właśnie ten post!

Postanowiliśmy również zorganizować podczas wakacji trzy nieobowiązkowe (ale zachęcamy!) dni tematyczne:
22.07.2016 – „Dzień Filmu” – czyli każdy w ten dzień ogląda swoją ulubioną część igrzysk (UWAGA! Wersja hard: możesz obejrzeć wszystkie cztery części; Wersja turbohard: możesz przeczytać swoją ulubioną część) 

 05.08.2016 – „Dzień Wstążki” – czyli każdy zaopatruje się w białą i złotą wstążkę, które może dumnie w tym dniu wszystkim prezentować (UWAGA! Nie musi być wstążka. Masz fandomową czapkę/koszulkę/cokolwiek? Włóż to!)
19.08.2016 – „Dzień Randomowego Trybuta” (UWAGA! Dla odważnych!) – jeśli jesteś w grupie i zaciekawiła cię jakaś osoba albo ktoś skomentował post na stronce dotyczącej igrzysk, napisz do niego (UWAGA! Można po prostu wejść w zakładkę „Członkowie” na dowolnej grupie dotyczącej igrzysk i napisać do kogoś przypadkowego lub do kogoś, kto bierze udział w tym wydarzeniu :D ) 

I niech los zawsze wam sprzyja!

PS Współpracujemy z:
1) Grupami: "Trybuci - Polska", "Kocham Igrzyska Śmierci", "Fandoms"
2) Stronami: "Nie śpię, bo czytam igrzyska śmierci", "Moje serce staje w Pierścieniu Ognia", "Niezgodnych Trybutów Wina"
3) Blogami:
 
http://hungergamesmyworld.blogspot.com/http://hungergamesmyworld.blogspot.com/ , zakrconawsloncu.wordpress.com ,

http://powojniekatnisspeeta.blogspot.com

Piszcie w komentarzach co sądzicie o tej akcji =) Według mnie jest super pomysłem i możemy pokazać, że jesteśmy fanami IŚ od zawsze i na zawsze . Cała trylogia nie jest tylko taką sobie powieścią o zabijaniu i złym prezydencie ale dla każdego z czytelników ma jakiś przekaz. Może kiedyś doczekamy się kolejnej części tak jak obecnie w przypadku Harrego Pottera?  Nie od dziś wiadomo, że przyszłość często nas zaskakuje ; )
Ja napewno postaram się w miarę swoich możliwości wykonać zadania ze wszystkich dni tematycznych ale nie wiem co z tego wyjdzie  (na trzeci dzień napisze do koleżanki smsa  [mam nadzieje, że wiesz koleżanko o kogo chodzi ] i postaram się by na wtedy wstawić dodatkowy rozdział w tym celu ;p w sumie też chyba się zaliczy do wykonanego challengu  ) Post w najbliższej nie dokońca sprecyzowanej przyszłości.  Dziś żegnam się nie typowym pożegnaniem. 

  - Zostaniemy z Igrzyskami ?

Wasza Oleverd 






Ps:W razie pytań piszcie w komentarzach postaram się odpowiedzieć na wszystkie =)



wtorek, 5 lipca 2016

Rozdział 10 (5 lipca 2016 ) - (nie mam pomysłu na tytuł więc beztytułowy )

Hej ,wiem, że rozdział miał być wczoraj ale przeczytałam napisany na brudno i musiałam kilka rzeczy poprawić i jak skończyłam była 22 i już nie byłam w stanie go wstawić ale jest dziś w trochę zmienionej wersji : ) Nie mam jakoś pomysłu na tytuł  więc będzie beztytułowy. W komentarzach piszcie swoje pomysły na dalszy ciąg akcji wszystkie napewno wezmę pod uwagę przy pisaniu następnego rozdziału ^^ Dziękuję za słowa otuchy z powodu zabiegu babci na szczęście jest już dobrze . Jak mijają wakacje?  Macie plany ? Zadowoleni z wyników końcowych w szkole ?
Do przeczytania w przyszłości 
Oleverd 
Ps : W najbliższych rozdziałach może pojawi się niespodzianka c ; 
******************

      







Oczami Johanny 

- Dawajcie zrobimy se ognisko albo grilla bo nudno się zrobiło - stwierdziła Effie na jednym ze wspólnych śniadań taki tam se wymysł Odaira. 
- W sumie czemu nie - odpowiedziałam znudzona. Po chwili rozmyślania nad wszystkim i niczym oraz no niewsłuchiwania o czym gada reszta przypomniało mi się coś - Właściwie który dzisiaj ?
- 29 czerwca a co ?- odparła Effie 
- A wytrzymacie nic nie robiąc do jutra wieczora?
- Raczej tak ale ,  co to ma ze sobą wspólnego?  - wtrąciła Katniss 
- No bo 2 lipca w siódemce będą Kupały 
-No wszystko fajnie.  Tylko miło by było gdybyś wyjaśniła co to jest Mason - powiedział Haymitch z sarkazmem w głosie 
- Kiedyś bardzo bardzo dawno temu no nie przesadając tysiąc lat temu wymyślono zwyczaj zwany "Куралле " (czyt.Kupalle ) który celebrowano w najkrótszą noc roku . Polegał na tym, że z kwiatów plotło się takie wielkie wianki, dziewczyny je wypuszczały na wodę. W przypadku siódemki na jezioro a chłopak wyławiał wianek tej która mu się podobała i a z resztą zobaczycie wszystko na miejscu jak to dokładnie wygląda.
- Wszystko fajnie , możemy jechać ale z kąd wianki weźmiemy ? - zapytała Katniss 
- Już tłumaczę ciemna maso,  obecnie wianki wypuszczają zespoły które tam występują a chłopak który  chce to może wyłowić sobie wianek i dać dla ukochanej. Pewnie w tym roku będzie dużo zespołów i jeszcze więcej ludzi bo zjadą się z innych dystryktów . 
- To jedziemy! 
- Spokojnie Odair, musze jeszcze zadzwonić i popytać się parę rzeczy. Dajcie mi godzinę i wszystko pozałatwiam - powiedziałam, chwyciłam za notes i długopis po czym skierowalam się na korytarz i usiadłam na fotelu i zaczęłam wykręcać odpowiedni numer.  Już po paru sygnałach usłyszałam znajomy głos 
- James Black przy telefonie 
- Siemasz James mam do ciebie sprawę 
- O Mason! Co tam słychać? 
- Więc tak powiedz mi jak w tym roku z kupałami? 
- Ogólnie są 2 lipca ale to pewnie wiesz , będzie około 20 zespołów z całego Panem w tym 5 od nas . Poza tym w tym roku zmieniają się na 4 dniowy festiwal, tak jak kiedyś gadaliśmy w tym czasie cała praktycznie 7 ma wolne . Więc tak szczegółowo opowiem Ci na miejscu jak przyjedziesz ale będzie mniej więcej tak, że pierwszy dzień standardowo a kolejne trzy dni będą różne różności. 
- To super . Mam jeszcze sprawę jest gdzieś Lils koło Ciebie ? Jak tak to dawaj ją tutaj. 
- Rozumiem , że do zobaczenia? 
- Oczywiście . Hej - po chwili czekania usłyszałam swoją kuzynka
- Elo Mason
- Siemasz Meadows , poza tym czemu wszyscy dziś mówią do mnie po nazwisku ?!
- Nie wiem ale dobrze wiedzieć, że żyjesz 
- Też się bardzo cieszę, że Cię słyszę ale ploteczki jak przyjadę bo mam małą sprawę 
- Okej mów o co chodzi - odparła moja najfajniejsza kuzynka 
- Więc chciałabym przyjechać ze znajomymi na Kupały i z tąd moja prośba czy moglibyście z Blackiem zrobić mi zakupy i zorganizować kilka materacy bo dom mam ogarnięty a kurze mogę sama powycierać. 
- Tylko na ile osób i kiedy przyjeżdżacie 
- Na około 12 + ośmiomiesięczne  niemowlę i przyjeżdżamy jutro o 19 
- Dobra nie ma problemu 
- Dzięki Lily jesteś świetna . Za jakiś czas zadzwonię i powiem ile osób będzie napewno 
-Wiem , to do usłyszenia 
- Pa- po rozłączeniu się przedzwonilam do Beetiego i Enobari . Też się wybierają tylko spotkamy się już na miejscu. - Dobra plany są takie - Zawolałam wchodząc do kuchni tak by przekrzyczeć rozmowy prowadzone w kuchni . Po czym usiadłam i wytłumaczyłam co i jak - Więc kto chce jechać? 
- Wszyscy - powiedzieli  chórem 
- Zadzwonię do mamy i zapytam się czy Prim nie zechciałaby jechać i czy nie mogłaby  (chodzi mi o mamę dop.aut.) zająć się młodym -oznajmiła Katniss wychodząc z pomieszczenia . Po chwili wróciła rozpromieniona- obie jadą a mama zgodziła się zająć Finnem . Dziś o 18.30 przyjeżdżają tutaj pociągiem. 
- A teraz kończymy kawę i idziemy się pakować ponieważ wcześnie kładziemy się spać bo rano o 3.45 mamy pociąg jeśli chcemy na jakąś normalną porę zjechać do siódemki. - jak powiedziałam tak i się stało.  Gdy reszta rozeszła się ja jeszcze zadzwoniłam do Lily potwierdzić liczbę osób i wreszcie poszłam spakować sobie najpotrzebniejsze rzeczy bo przecież resztę mam w swoim domu. Takim oto sposobem zebraliśmy się u Haymitcha i Effie o 13 na wspólnym obiedzie gdyż oni zaoferowali posiłek u siebie bo jak to Abernathy powiedział "nie ma powodu by reszta traciła czas na pierdoły i to może zmotywuje przy okazji Eff żeby szybko się spakowała i nie siedziała nad walizką miliona godzin " . Jak zwykle jak to na naszych "rodzinnych obiadkach" bywa zasiedzieliśmy się przy oglądaniu filmu .Gdy zegar wybił 18 Kat ocknęła się z transu  i zaczęła krzyczeć, że nie zdąży przed przyjazdem pociągu. Ja jako dobra przyjaciółka nawrzeszczałam na nią, że jeśli jeszcze będzie tak krzyczeć i latać po salonie to napewno nie zdąży .
- Poza tym są  z dwunastki więc wiedzą jak dotrzeć do Wioski Zwycięzców. 
- Masz rację. Dobra idę na razie !
- Poczekaj półmuzgu idę z tobą a teraz kto pierwszy na peronie !- odkrzyknęłam wybiegając z domu. Jak na razie miałam przewagę ale Katniss biegła w adidasach a ja w klapkach więc wszystko mogło się zmienić 
- Dobra walić to biegnę na boso - powiedziałam do siebie zdejmując w biegu laczki  i takim sposobem dobiegłam pierwsza dosłownie minute przed wjazdem pociągu i parę sekund przed Katniss - Jea ! Kto jest mistrzem sprintu?  No kto ?
- Dobra wygrałaś! Zadowolona ?
-  Pytanie .I to jeszcze jak 




Wow wyszedł mi chyba najdłuższy rozdział w histori bloga ! 

wtorek, 28 czerwca 2016

Zapowiedź #2 + wyjaśnienia

Hejka wszystkim =)
Na początku chciałam przeprosić za tak długą nie obecność.  Ile mnie nie było miesiąc, dwa ? Już wyjaśniam o co chodziło z moją nie obecnością. Na początku jest co ?- Oczywiście szkoła i poprawianie na ostatnią chwilę  (no bo przecież przez całe 2 półrocze nie było czasu ) drugim powodem było to, że moja babcia  (lat 83 ) była w szpitalu na koronorofrafii  (jeśli jest taka potrzeba napiszcie w komentarzach wyjaśnię na czym polega c;) w każdym bądź razie przez około 2 -3 tygodnie nie może za bardzo ruszać i podnosić za pomocą prawej ręki a wiąże się to z tym, że często odwiedzałam babcię by jej  pomóc bo jest na rekonwalescencji. A gdy już w  weekendy miałam chwilę wolnego to byłam, że tak określę padnięta albo było gorąco lub po prostu wena odwiedzała Jacka Sparowa na Karaibach.  Dodatkowo mam plany by od lipca ruszyć z dwoma opowiadaniami na wattpadzie jedna jest związana z Igrzyskami a druga będzie o Huncwotach  (pokolenie wcześniej przed Harrym Potterem ) .



Wracając do tematu najbliższy rozdział powinien pojawić się maksymalnie do poniedziałku. Jeszcze nie jest do końca napisany ale na dniach będzie gotowy.  Będzie związany z Dystryktem 7 a dokładnie z jego zwyczajem  zwanym Nocą Kupały  (jeśli ktoś pochodzi z Polskiego odpowiednika 7 czyli Podlasia myślę, że wie o co mi chodzi ) . Jest związany z piosenką powyżej  o nazwie Kupalinka . Film jest autorstwa FotoAndru . Piosenka jest w wykonaniu zespołu Prymaki lecz można znaleźć jej wiele wykonań ponieważ jest to piosenka ludowa =) Starałam znaleźć taki filmik na którym + - można dowiedzieć się o co chodzi w Kupałach.  TYLKO PROSZĘ NIE MYLCIE NOCY KUPAŁY Z NOCĄ SOBÓTKOWĄ. W filmiku są zdjęcia z edycji odbywającej się w Białowieży choć bardziej populara jest Kupała w Dubiczach Cerkiewnych.  
Mam nadzieje, że filmik się spodobał i
Do przeczytania w przyszłości 
Olverd 

poniedziałek, 16 maja 2016

One-Shot # 1 (16 maja 2016) spóźnione urodziny =)

Hej , hej jak Wam weekend minął? Ja miałam trochę roboty ale tam nie ważne xD Jeszcze się nie spóźniłam z rozdziałem w sumie jeszcze przez 1 h jest poniedziałek . Dłużej nie przedłużając przedstawiam One-Shot numer 1 i mam nadzieje, że się spodoba =) Co sądzicie o zapowiedzi rozdziału ? KOMENTUJCIE BO TO DLA MNIE WAŻNE !
Do przeczytania w przyszłości
Olverd
"/"/"/"/"/"/"/"/"/"/"/"/"/ "/"/"/"/"/"

-Katniss! Katniss,  wstawaj mam dla ciebie niespodziankę!
- Już wstaje tato - po ubraniu się i zjedzeniu szybkiego śniadania pytam - gdzie idziemy ?
- Zobaczysz - odpowiada . Po paru minutach drogi docieramy do ogrodzenia oddzielajacego Dystrykt 12 od lasu- Pamiętasz jak obiecałem Ci , że w 10 urodziny zabiorę cie do lasu?
- Oczywiście . W końcu!
- To chodź - po przejściu przez płot mówi - mam dla ciebie jeszcze jedną niespodziankę . Jest ukryta w tej brzozie - mówi pokazując drzewo o białej korze . Gdy podchodzę bliżej zauważam dosyć długi pakunek zawiniety starannie w skórę zwierzęcą - Otwórz To dla ciebie - zachęcona przez tatę biorę się za rozpakowanie prezentu urodzinowego . A tam jest ... Mój wymarzony łuk i mały kołczan ze strzałami.
- Z kąd wiedziałeś co chce dostać na urodziny ?
- Intuicja myśliwego - odpowiada i zaczynamy się śmiać - to co wypróbujesz ?
- No pewnie , ty się jeszcze pytasz -odpowiadam a tata w tym czasie zawiesza na jednym z drzew małą czerwoną szmatkę. Pierwsze kilka strzałów idzie mi beznadziejnie ale z każdym stałem jest  coraz lepiej,
- No widać, że masz dobre oko do celowania a teraz tylko sprawdźmy które dobrze ?
- Dobrze - tata pokazał mi jak to zrobić i wyszło , że mam lewe oko dominujące zupełnie jak tata . Po tym teście poszliśmy nad położone nie tak daleko jeziorko . Tam też trochę nauczyłam się pływać. Po kilku godzinach tato postanowił, że będziemy już wracać a przy okazji zajdziemy do piekarni i na Ćwiek bo upolował dosyć sporo zwierzyny. Gdy wychodziliśmy z piekarni pan Mellark dał mi i Prim po bułeczce z serem bo dowiedział się, że mam dziś urodziny. Grzecznie podziękowałam i poszliśmy na Ćwiek. Tam tata przechandlował trzy króliki na parę potrzebych mamie rzeczy i skierowaliśmy się do domu . Tam mama miała dla mię niespodziankę w postaci nowej sukienki w moim ulubionym kolorze czyli zielonym a od Prim dostałam laurkę. To były najlepsze urodziny jakie miałam do tej pory .



Nie jestem zbytnio zadowolona z tego rozdziału =( Przepraszam, końcówka jest napisana w innym czasie ale inaczej się nie dało ;)
Oleverd

niedziela, 15 maja 2016

Zapowiedź rozdziału #1

Hej !
Tak jak pisałam w poprzednim poście oto zapowiedź rozdziału jest co prawda w 3/4 skończony ale postaram się go jutro ok może 20-22 wstawić =) Z racji tego , że to będzie 10 i po części tego , że w niedzielę były urodziny Katniss szykuję coś specjalnego ^^ mam nadzieje, że się Wam spodoba . Narazie to na tyle i do jutra !
Oleverd

W komentach piszcie która scena z filmiku Wam się podobała najbardziej i czy wogule chcecie takie zapowiedzi =)

Film znaleziony na YouTube autorstwa Polina Marin

niedziela, 8 maja 2016

Rozdział 9(8 maja 2016) Więc to było tak ... (komtynuacja)

Hej =)
Na wstępie chciałam bardzo przeprosić. Wiem o tym , że większość albo nawet wszystkich bardzo zawiodłam. Nie ma co się tłumaczyć mogę tylko tyle ... Bardzo Was przepraszam , postaram się żeby to się więcej nie powtórzyło ; / W ramach rekompensaty jeśli tak to można nazwać jeśli zdążę dziś dodam zakładkę z bohaterami . Teraz przed każdym rozdziałem będę dodawać krótki post z zapowiedzią albo jakimś filmikiem dotyczącym IŚ który będę usuwać po dodaniu rozdziału. Dajcie znać czy taki pomysł się Wam podoba ^^ Jeszcze raz bardzo przepraszam i mam nadzieję, że się spodoba
Do przeczytania w przyszłości
Olverd
Ps: mam jeszcze pytanie czy chcielibyście rozdział oczami kogoś innego  niż Katniss  (dziś będzie próbka )?
Ps2: Tak poza tym WSZYSTKIEGO NAJ KATNISS !!! Wiem ,że dziś wypadają urodziny Katniss ale nie miałam pomysłu na notkę urodzinową :( Ale być może pojawi się w najbliższym czasie trochę spóźniona ale zawsze =)

"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"-"
- Zdążyłem uciec w boczną alejkę no w każdym bądź razie wiecie o co mi chodzi a zmiechy zainteresowały się obiektem które spadło z góry (holo) a ono po chwili wybuchło. Gdy pożar ustał wyszedłem tą samą drogą co wy a tam złapali mnie żołnierze Coin i zaciągneli mnie do Pałacu Prezydenckiego. Nie wiem chyba jakiś tydzień później przyprowadzili Prim z oparzeniami.  Dopiero dwa dni temu Paylor nas znalazła . Teraz Ty Prim
- Ok wiec kiedy zobaczyłam ciebie Kat chciałam podbiec i się przywitać ale spadły bąby. Na szczęście ta która spadła najbizej mnie eksplodowała jakieś 7 metrów ode mnie. Zemdlałam od nadmiaru dymu . Gdy się ocknęłam miałam wiele oparzeń trochę co prawda poleczonych ale to nie istotne narazie . Więc gdy się ocknęłam wlokli mnie do jakiegoś pomieszczenia tego samego co Finnick.  A  I gdy spytałam się co się dzieje oni odpowiedzieli , że rewolucja się nie udała a Kosogłos nie przeżył.
- Ja ku...
- Nie warto Johanno  -mówię
- No ciemna maso w sumie masz rację
Trochę czasu później oczami  Johanny 
Po burzliwej dyskusji jakie mamy plany na resztę dnia wyszło ,że spędzimy ten czas razem jak taka zwariowana rodzinka robiąc sobie wieczór filmowy. Padło na dwa filmy akcji, science fiction, horror i jakąś okropnie nudną komedię romantyczną , podsumowując będziemy oglądać tak tylko do 2 w nocy.
- Zasłoniłam okna , dorobiłam picie - mówię - jedzenia starczy jak na razie
- To co oglądamy najpierw ?-mówi Prim
- Dajcie mi chwile , zaraz wrócę - oznajmia nagle Effie 
-Byle szybko - odpowiadam udając znudzoną. Nie mija 15 minut i wraca z powrotem tyle, że bez grama makijażu, w granatowych dresach ,koszulce z krótkim rękawem i różowej bluzie oraz bez peruki za to w swoich naturalnych bląd włosach splecionych w warkocz podobny do tego który za zwyczaj nosi ciemna masa - No ,no  kim jesteś i co zrobiłaś z Effie Trinket? 
- Jestem tą samą Effie tylko w naturalnej wersji . To co oglądamy? -ripostuje tylko bez tego wnerwiającego akcentu ze stolicy 
- Dawajcie akcje - mówi Finnick , widząc minę Effie - Dobra głosujemy - okazało się , że wszyscy oprócz Peety wybrali horror bo jak to określił "horror trzeba oglądać w nocy albo nad ranem bo inaczej nie ma tych emocji  " - Okej to przegłosowane - i tak zaczął się nasz he he "wieczór filmowy " 



                                 Brawo ja dodałam mało wyraźny obrazek :/

niedziela, 24 kwietnia 2016

Rozdział 8 (23 kwietnia 2016r) - Więc to było tak ... cz 1

Cześć wszystkim =)
ZANIMIM ZACZNIECIE MNIE BIĆ W CHMURZE PRZECZYTAJCIE = )Wiem wiem , że rozdział miał być tydzień temu   ale trochę przychorowało mi się i nie byłam w stanie nic napisać ; /  Poza tym w końcu  skończył się remont i trzeba wszystko ustawiać na swoje miejsce i wogule jeszcze za tydzień święta  (pozdro dla prawosławnych ) co za tym idzie urwanie głowy na przygotowaniach , więcej prób chóru.  Podsumowując niezłe zamieszanie =/ Sorki za utrudnienia . Mam nadzieje, że się spodoba =)
Czytajcie,  komentujcie . Ze specjalnym dedykiem dla Biedziów  (wiecie o kogo chodzi)
Do przeczytania w przyszłości
Olverd
Ps nowy rozdział pojawi się w  tygodniu ok środy - piątku
●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●○●


Idę po Peetę i mentora . Najpierw zachodzę do Haymitcha i Effie . Otwiera mi Eff
- Hej bierz Haymitcha i chodźcie do mnie a możecie wziąść jakiś kompot i coś do przegryzienia
- Ale ..- Eff próbuje negocjować ale przerywam jej
- Macie 10 minut  ! - kieruję się do niebieskookiego
- O hej Katniss wejdź
- Nie ale dzięki,  za 10 minut w domu moim i dziewczyny  . A I możesz wziąć picie i coś do przekąszenia . Narazie !
- Ok do zobaczenia- zadowolona , że chodź on nie próbował negocjować wracam do domu . A tam już w salonie meble zostały przesunięte pod ściany a na środku stał niski stolik z jedzeniem oraz napojami a naokoło były rozłożone koce do siedzenia. Powiadomiwszy Prim i Johannę, że wróciłam idę się przebrać e coś wygodniejszego niż wczorajsza sukienka . Po drodze mijam Finnicka który zajmuje się swoim synem . Jest tam również Annie szlochająca w swoim pokoju .
- Hej Ann co się dzieje? - pytam zaniepokojona
- Ja od kąd dowiedziałam się, że on nie żyje wierzyłam, że jest inaczej ale Aurelius twierdził, że jestem jakaś szurnięta i trzeba mi zabrać Finna a mnie zamknąć w psychiatryku. Nigdy nie myślałam o tym, że jednak wróci do mnie z tej wojny i to prawie bez obrażeń - odpowiada i szlocha jeszcze bardziej . Bez zastanowienia przytulam ją.
- Nie ma co płakać.  Od kąd miałam pewien sen (rozdział podajże 2 albo 3 ) wiedziałam, że wróci i Prim też. Bo w sumie nie mogło być inaczej bo to ten nieskazitelny , wielki Finnick Odair i Prim Everdeen ta za którą zgłosiłam się na Igrzyska byle by nie zginęła  , siostra Dziewczyny  Igrającej z Ogniem   nie ? Odair chodź tu szybko razem ze swoim młodszym klonem.  Mamusia wam tonie we łzach .

- Idziemy  już  ją ratować !- odpowiada z sąsiedniego pokoju
- No to ja  już pójdę, ok ?- mówię . Po czym kieruję się do łazienki i przebieram się w zwykłę szare dresy i bordową koszulkę z długim rękawem.  Fryzurę zostawiam bo jest w dobrym stanie. Ogarnięta schodze na dół akurat w tedy gdy dzwoni dzwonek do drzwi ale po drodze łapię Prim i Finnicka
- Wy schowajcie się za zasłonami w pokoju .- proszę i otwieram drzwi - Dobrze, że już jesteście. Ktoś wpadł do nas z wizytą ale nie mogę zdradzić kto . Chodźcie do salonu . Radzę usiąść i odstawić pakunki bo wypadną wam z rąk a wy upadniecie .
- Nie możesz powiedzieć od razu kto to ? - zaczyna marudzić Haymitch
- Nie ! Gotowi ?- po nie znaczącym machnieciu głową na tak mówię - Dobra możecie wyjść z ukrycia .
- No hejka wszystkim - zaczyna Finnick
- Ej no co wszyscy tacy raptem skamienieli?  Spodziewałam się innego przywitania
- No mówiłem, że żyją bo chipy nie zostały zniszczone -mówi Haymitch
- Co ? Jakie chipy? - zaczyna krzyczeć Johanna
- Takie wszytkich w mundurach . Gdy ustaje praca serca one z automatu powinny się wyłączyć. To wymysł Coin . Przecież nie mogła pozwolić sobie na stratę tak cennych osób.
- Wredna szara małpa z nory .- stwierdza Jo
-Popieram Johannę -mówię i śmiejemy się jeszcze chwilę  - To co opowiadacie?
- Ty zaczynasz czy ja ? -pyta Prim
- Mogę ją - odpowiada zwycięzca z 4 - Więc kiedy ty Katniss zrzuciłaś cholo ja ......





Wiem jestem bardzo zła i nie dobra bo kończę w takim momencie =)ale uszy do góry zobaczymy się na blogerze w tym tygodniu (nie ważne, że przerobiłam wypowiedź Katniss z WPO xD ).  I mam takie pytanie , chcecie bym kolejny rozdział zawierał fragment oczami innego bohatera (teraz jest Kat ) ? Piszcie w komentach i 
Do przeczytania w przyszłości 
Olverd  
Ps : Czy zielona trzcionka jest lepsza w czytaniu? 

środa, 6 kwietnia 2016

Zmiany zmiany i jeszcze raz zmiany ...

Hej dziś niestety nie przybywam  z nowym rozdziałem ani z wikia (są w przygotowaniu =] ). Jako , że wyświetleń jest coraz więcej to znaczy , że ktoś chce czytać to co pisze. Z tego właśnie powodu no i może z tego , że wiosna jest i na około mnie same remonty postanowiłam trochę zmienić wygląd bloga (brawo ja ,że zapomniałam zrobić screena starego). Piszcie w komentarzach czy się Wam podoba i jeśli jest taka potrzeba co mam zmienić =) Nowa notka w przyszłą sobotę / niedzielę jeszcze nie jestem pewna . Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu =] 
Do przeczytania w przyszłości 
Olverd 



Stary obrazek tła 




Nowy




sobota, 2 kwietnia 2016

Rozdział 7 (3 kwietnia 2016r) Słońce zawsze pojawia się po burzy - specjal na 1000 wyświetleń =]

Tak więc to jest ten bonusowy rozdział za ponad 1000 wyświetleń . Czy domyślicie się o jaką niespodziankę chodzi?  Mam nadzieję, że się spodoba =) Jak zawsze sorki za wszelakie błędy i
Do przeczytania w przyszłości
Olverd
Ps Wiem , że miało być wczoraj ale wypadło mi coś i nie miałam jak przepisać =/
*;*;*;*:*;*;*;*; *;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*;*




 Po krótkim prysznicu i przebraniu się w koszulę Peety leżę już tak z godzinę i nie mogę zasnąć. Nie wiem czy to , że nie nocuję w swoim domu a w dodatku u Peety - kolejny grzmot
- Spokojnie Katniss to tylko głupia burza. Wygrałaś walkę na śmierć i życie a zjawiska pogodowego się boisz - mówię sama do siebie
- Ale w sumie nie jestem normalna jeśli Zwycięzce Głodowych Igrzysk można tak nazwać.  Super i jeszcze gadasz sama do siebie .- dodaję ryzyk fizyk, trudno.  Wstaję i kieruję się do pokoju na dole gdzie śpi Peeta . Po cichym zakradnięciu się do salonu postanawiam usiąść na dywanie przy sofie na której nocuje chłopak  . Siedzę już jekko przysypiając aż tu nagle :
- Jak długo zamierzałaś tu siedzieć ? - odzywa się blondyn
- Co ?- odpowiadam zaskoczona
- Pytałem ile czasu zamierzałaś spędzić marząć siedząc na dywanie?
-Em . No ten . No ten. Chciałam przesiedzieć tu tą głupią burzę bo nie mogę zasnąć -  próbuje nie udolnie się tłumaczyć
- Dobra , dobra nie musisz się tłumaczyć . Chodź lepiej połóż się koło mnie - mówi Peeta podnosząc kołdrę i robiąc dla mnie miejsce
- Dziękuję,  zostaniesz ze mną?
- Zawsze - odpowiada , ja jeszcze mocniej się wtulam i nawet nie wiem kiedy zasypiam .

<><><><><><><><>
RANO


Budzi mnie piękny zapach świeżego pieczywa i moich ulubionych bułek serowych.  Wstaję i ostrożnie kieruję się do łazienki na górze by przebrać się we wczorajszą sukienkę. Czeszę się w zwykłego warkocza tylko bardziej starannego niż na co dzień .
Gdy jestem w stanie nazywanym przez Effie "wyjściowym" z powrotem zakradam się z powrotem do kuchni . Gdy jestem idealnie za Peetą zakrywam mu oczy i pytam
- Kim jestem ?                                                                                                                               
 -  Pomyślmy. Z tego, że nie usłyszałem jak się skradasz , pachniesz lasem i masz blizny na dłoniach wnioskuję , że jesteś myśliwym .                                                              
- Czyli kto ?                                                                                                                                        - Katniss zgdałem?                                                                                                                         
- Tak , co tak pachnie z samego rana ? -pytam czując ponownie ten sam zapach co po przebudzeniu      
- Twoje ulubione ...- nie kończy ale wiem o co mu chodzi                                                   
-Bułki serowe!?!?!!                                                                                                                       
-  Oczywiście , chcesz spróbować!? - pyta się w końcu odwracając się do mnie twarzą 
- A to było pytanie retoryczne  mam rozumieć ?- odpowiadam kradnąc jeszcze ciepłą bułkę z talerza                                                                                                                             
- Powiedzmy, że tak . Smakują Ci ?                                                                                          
- Błałdo - odpowiadam z pełną buzią.  Jedząc śniadanie przypomniało mi się, że miałam do niego jeszcze jedną sprawę - Wracając z Kapitolu po zabójstwie Coin wpadłam na pomysł by stworzyć książkę o Igrzyskach , Rewolucji i poległych    . Potrzebuję jednak pomocy bo sama tego nie zrobię Haymitch już wie . Pisał byś się na takie coś?  Innych Zwycięzców też można poprosić o pomoc. - po chwili ciszy Peeta odpowiada                                                                                                                                      
- Wiesz , że to świetny pomysł,  możemy zacząć nawet od jutra bo dziś ma przyjść paczka z Kapitolu ze sklepu papierniczego. Będą tam potrzebne rzeczy ,  miały być na co innego ale tam dobra .                                                                                                              
-  To super ,dzięki jeszcze raz za nocleg a o książce pogadam jeszcze z dziewczynami i jutro wpadnę to wszystko rozplanujemy.  - mówię jednocześnie nakładając buty oraz kurtkę.                                                                                               
-  Ok to do zobaczenia                                                                                                                     
- Narazie - wychodzę.  Już mam wchodzić do domu ale przy bramie  głównej zauważam dwie postacie - mężczyzne ok 30 i dziewczynkę w wieku ok 13 lat z długim blond warkoczem. On też ma jasne włosy .    Wydają się ale nie jestem pewna. Decyduję się podejść do nich . Gdy znajduję się jakieś 10 metrów od nich wiem , że znam te osoby i to bardzo dobrze . Ale przecież to nie możliwe . Oni . Nagle    dziewczynka woła moje imię                                                                                                        - Katniss !!!                                                                                                                                          - Prim !? Finnick!? JAK to możliwe? ??                                                                                      - No tak jakoś wyszło.  Powiem tak szybko się nas nie pozbędziesz    - odpowiada Finnick                                                                                                                                              
- Uwierz mi nie zamierzam - po kilku uściskach zmierzamy do domu mojego i moich przyjaciółek   - No a na ciebie Finnick czeka taka , mała niespodzianka                          
- Jaka no powiedz                                                                                                                                - Jak powiem to nie będzie niespodzianki  - odpowiadam gdy wchodzimy do domu  -   Jestem ? Prawda ,że się nie gniewacie, że przyprowadziłam gości ?                              
-  Nie ciemna maso - mina Johanny gdy wyszła z kuchni bezcenna   - Matko Annie chodź tu szybko !                                                                             - Już idę !- odpowiada Ann i na widok naszych "gości " upuściła talerz najprawdopodobniej ze śniadaniem  - Finnick!  Ale jak to możliwe przecież wy ...                                                                                                            -  To już dłuższa historia na wieczór przy kominku z kubkiem cherbaty - wyjaśnia Prim                                                                                                        - Jo rób coś do picia byle dużo a ty Prim jakieś przekonski może być to co zawsze ja pójdę po resztę i wtedy wszystko opowiecie. OK ? 
- Okej - rozlega się chórek złożony z mojej siostry i przyjaciółki . 

CDN =] 


                                                                



< > < > < > < > < > < > < > < > < > < > < > < > 
 A teraz przyznawać się kto się domyślił jaka będzie niespodzianka ?    Nie powiem jestem z siebie troszku dumna bo wyszedł odrobinę dłuższy niż zwykle (Brawo ja ! I ta satysfakcja xD )     Mam nadzieję, że się spodobał                                                                 Do przeczytania w przyszłości                                                                                                   Olverd                                                                                                                                              

Podziękowań słów kilka =)

Witam Was wszystkich. Dziś wpadłam na chwile na Bloggera by odpisać na komentarze i co widzę ??? 1015 wyświetleń i chylę przed Wami czoła bo gdy  pisałam pierwszego posta nie marzyłam, że będzie ich 100 a tu ponad 1000 . Dziękuję za to z całego serducha bardzo bardzo =] Jesteście MEGA naprawdę bo blog działa ok 2 miesięcy z haczkiem.  Dziękuję jeszcze raz za to , że ktoś trochę docenił moją pracę bo to naprawdę motywuje do dalszych działań i z tego powodu jeszcze dziś najprawdopodobniej rozdział  z niespodzianką =] 
Do przeczytania w przyszłości 
Olverd

czwartek, 31 marca 2016

Rozdział6 (31 marca 2016r) Spotkanie


      Hej , wiem ,że dawno nie było dalszych losów no ale . Pewnie wiele z Was będzie zdziwionych czemu rozdział jest w środku tygodnia a nie w weekend tak jak zapowiadałam . Więc wyjaśniam w weekend z powodów prywatnych nie będę miała jak wstawić rozdziału więc wstawiam za wczasu .
Chyba to tyle .... A zapomniałabym następny wpis raczej wikię odpuszczę pojawią się natomiast  dalsze losy , ten rozdział z dedykiem dla TessEstSayGab   (jej blog =] )która codziennie pyta mnie kiedy coś napiszesz no kiedy albo czy dzisiaj uda ci się coś wstawić =) Podsumowując nowy wpis za 2 tygodnie najprawdopodobniej dalsze losy . Przyznam szczerze , że nie jestem zbytnio zadowolona z tego rozdziału ale postaram się bardziej w następnym . Przepraszam za wszystkie błędy .
Do przeczytania w przyszłości
Oleverd
CZYTAM=KOMĘNTUJĘ 
Ps: Gdzieś na górze powinien pojawić się pasek do odtwarzania muzyki, dodałam również opcję komentów z anonima ale proszę o podpisanie się. Dajcie mi znać co o tym sądzicie i czy chcielibyście abym dodała zakładkę z bohaterami .
***************************



             Około dwie godziny przed umówioną kolacją Johanna każe mi się wykąpać i umyć włosy po czym robi mi fryzurę w " ozdobny " warkocz i delikatny makijaż .

- No jeszcze tylko sukienka i będziesz wyglądać jak ładna ciemna masa no ewentualnie po prostu jasna masa - stwierdza Jo
- Żartujesz ? Nie nałożę sukienki - mówię
- No ok ale do wyboru masz sukienkę koloru zielonego , pomarańczowego no ewentualnie jasny fiolet
- Nie
- Inaczej nie wypuszczę cię z domu
- Niech ci będzie - po krótkim zastanowieniu wybieram najprostszą sukienkę w pięknym zielonym kolorze sięgającą mi do kolan 

 - Ann ! Jo! Chodźcie zobaczyć
- Bardzo ładnie wyglądasz Katniss
- No ciemna maso wyjątkowo zgadzam się z Odairową
- Dziękuję ja będę się zbierać już za 7
- Masz rację Mellark pewnie już czeka , na razie półmózgu
-  Hej - odpowiadam nakładając jeszcze kurtkę i buty po czym wychodzę z domu . Po paru minutach jestem na miejscu i pukam do drzwi .
- Cześć , jesteś nawet przed czasem - stwierdza Peeta
- Hej , starałam się nie spóźnić .
- Wejdz -zdjęłam kurtkę i powoli udałam się do salonu gzie mieliśmy zjeść kolację 
- Pięknie wyglądasz 
- Dziękuję zasługa dziewczyn  - odpowiedziałam lekko zarumieniając się 
- I chyba jeszcze raz zastanowię się nad  moim ulubionym kolorem 
- To przez moją sukienkę ?-pytam
- Poniekąd - uśmiechnął się i dodał a teraz zapraszam do stołu bo wszytko wystygnie . - mówi i prowadzi mnie do pięknie nakrytego stołu . Po skończonej kolacji Peeta zaproponował by obejrzeć jakiś bardzo stary film który przywiózł z Kapitolu . Okazało się , że był jeszcze sprzed Mrocznych Dni gdzie zamiast Panem była Ameryka Północna. Ludzie w stolicy byli ubrani normalnie jak ci z dystryktów .
- To ja może będę się zbierać już późno - odzywam się po filmie - Dziękuję za zaproszenie 
- Nie ma problemu , cała przyjemność po mojej stronie . Jeśli chcesz możesz nocować u mnie 
- Nie dzięki , dziewczyny będą się denerwować , że mnie tyle nie ma - po wyjściu od chłopaka mam już wchodzić do domy . Lecz niestety dziewczyny były tak '' wspaniałomyślne'' , że zamknęły drzwi i nie zostawiły mi klucza . 
- Super- mówię  sama do siebie i słyszę cichy chichot Johanny - I tak wiem , że tam jesteście !- stoję jeszcze tak parę minut ale niestety mam do wyboru albo nocować na podwórku , pójść do Peety albo do Haymitcha i Effie ale ta ostatnia wersja jakoś mi nie sprzyja . obróciłam się i poszłam do niebieskookiego , lekko zapukałam . Gdy otworzył drzwi był wyraźnie zaskoczony 
- Nawet nie pytaj - stwierdzam - Dziewczyny zamknęły drzwi i nie chcą mnie wpuścić do mentora nie ma co iść a na mrozie nie mogę zostać . Jesteś ostatnią nadzieją więc , mogę u ciebie przenocować ? - mówię z nadzieją 
- Tak oczywiście , wejdź . Napijesz się czegoś ?
- Może być mięta 
- Już robię - odpowiedział i skierował się do kuchni . Ja w tym czasie usiadłam w salonie przy kominku .- Gotowe- z rozmyśleń oderwał mnie głos chłopaka 
- Dzięki za przygarnięcie - zaczynam rozmowę 
- Nie ma problemu polecam się na przyszłość 
- Ok będę pamiętać - prowadzimy luźną rozmowę o tym jak minął nam czas  od rewolucji aż do teraz gdy nagle słyszę grzmot . Jest to dla mnie bardzo dziwne zjawisko bo w 12 zimą nigdy nie było burz z grzmotami . Na tą myśl aż się wzdrygłam. To bardzo zaniepokoiło Peetę - Od Ćwierćwiecza strasznie boję się burzy 
- Spokojnie tu jesteś bezpieczna , oglądałem dziś w Wiadomościach ,że nad calym Panem ma przejć niezwykle żadkie zjawisko , zwykła burza tylko zamiast deszczu ma padać śnieg . Ja też od Igrzysk wielu rzeczy się boję . To może chodźmy już spać bo jest naprawdę późno .
- Okej ,  ale dasz mi jakąś koszulę do spania  ? 
- Jasne , chodź od razu pokażę Ci gdzie będziesz spać bo ja śpię dziś na kanapie na dole . - powiedział po czym lekko chwycił mnie za przedramię  i zaprowadził na górę do pokoju w którym były dwie szafy . W jedej z nich znajdowały się brania Peety - tu wiszą moje koszule , wybierz w której chcesz spać a tam - pokazuje mi jedne z drzwi - jest łazienka 
- Dziękuję jeszcze raz 
- Nie ma problemu , dobranoc
- Dobranoc

********************
Szczerze to nie jestem bardzo zachwycona tym rozdziałem . W domu jest spory  remont więc  nie ma jak się skupić więc wyszło jak wyszło .  Za wszelkie błędy przepraszam . 
W następnym rozdziale może pojawi się niespodzianka ale nie jestem do końca pewna = ] Czekam na Wasze komentarze i 
Do przeczytania w przyszłości 
Oleverd

piątek, 25 marca 2016

Na dyngusa zwykłe jajko na wodę czy może trochę większy pistolet na wodę ? = ]

Moi kochani czytelnicy z tego, że już za chwilę  Wielkanoc  chcę wam życzyć wszystkiego naj naj naj =)  Może wymienię czego chciała bym  życzyć : 
- bogatego królika
- dobrej pogody w niedzielę 
- niezliczonych pomysłów na udekorowane pisanek 
- wielu osób które można oblać w dyngusa 
- pistoletu/jajka o dużej pojemności wody (żeby nie trzeba było często chodzić uzupełniać ^^)
- dla tych piszących duuuuuuuuuuuużo weny i pomysłów na bloga 
- szczęścia 
- przede wszystkim zdrówka =) bo jak ono jest reszta już jakoś idzie 
- mimo zakończenia serii książkowej i filmowej Igrzysk Śmierci nie zniechęcenia się do nich 
- wyrwania do Bożego Narodzenia ew. jeśli ktoś ma wcześniej to do urodzin 





Dla tych którzy podobnie jak ja są prawosławni i muszą czekać na Wielkanoc aż do maja życzę wytrwałości i miłego wypoczynku : )

Oleverd 
Do przeczytania w przyszłości i niech los zawsze Wam sprzyja 
Ps : W komentarzach napiszcie Wasze sposoby na oblanie kogoś w dyngusa, z chęcią je wypróbuję . Być może w najbliższym czasie 27- 29 pojawią się Dalsze losy . Proszę też również by w komentarzu napisać co sądzicie o wyglądzie bloga (tło itp.)








25.03 .2016                                                                                                   

sobota, 19 marca 2016

Wikia4(19 marca 2016)- Mellark's Bakery

Wikia4
Tak jak obiecałam wstawiam kolejna Wikia tym razem o Chłopcu z chlebem czyli o Peecie Mellarku. ZE SPECJALNYM DEDYKIEM DLA WIDMO =)   nie ważne, że nie wiecie o kogo chodzi ważne , że ta osoba wie ^^ 

        A więc Peeta to współtryumfator 74 Igrzysk Głodowych.  Od zawsze zakochany w Katniss Everdeen (od pierwszego dnia szkoły ) . Syn państwa Mellark -właścicieli jedynej piekarni w dystryktcie 12 . Miał dwóch braci których z książki nie znamy z imienia . Świetny mówca - zawsze wie co powiedzieć. Dopiero podczas wywiadu w Kapitolu wyznał swoją miłość do Katniss.    Po wygraniu Igrzysk bardzo lubił spędzać czas na malowaniu obrazów . Gdy wylosowano do Ćwierćwiecza Haymitcha bez wahania się za niego zgłosił byle tylko chronić swoją ukochaną. Po tym jak Katniss wsadziła arenę został porwany przez ludzi Snowa i torturowany co skończyło się osaczeniem. W epilogu ożenił się z Katniss I doczekali się dwójki dzieci dziewczynki Willow i chłopca Raya 


Ciekawostki : 
- jego imię po grecku oznacza ciasto 
- podczas 74 igrzysk stracił nogę 
- nie słodzi herbaty 
- jego ulubiony kolor to pomarańczowy jak zachód słońca 
- podwójnie wiąże sznurówki 
- zawsze śpi przy otwartym oknie
- w Kapitolu nie zdołano go do końca wyleczyć z przebłysków błyszczących wspomnień 

Źródło ciekawostek : Wikia - Igrzyska Śmierci 
   



Wikia3 (19marca2016)-ciekawostki o Jo,Katniss oraz o samych Igrzyskach =) cz 1

Wikia 3 
19 marca 2016
 Hejka , po przejrzeniu bloga zauważyłam, że w Wikiach miały być ciekawostki których oczywiście zapomniałam dodać ; ( Więc dziś będzie 2 posty ta Wikia z ciekawostkami o poprzednich postaciach i samej Trylogi +filmu oraz normalna o kolejnej postaci =) Mam nadzieję, że się spodobają i do przeczytania w przyszłości 
Olverd 
○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○▪○
 "To nie jest książka dla dzieci. To jest powieść dla dojrzałych młodych ludzi, którzy rozumieją, że okrucieństwo jest częścią historii ludzkości, którzy potrafią dostrzec jego znamiona w najbardziej wyrafinowanych formach i którzy tak jak Katniss mają w sobie odwagę, by się temu przeciwstawić" 
.Zacznę może od samej serii Igrzyska Śmierci 
- Jenifer Laurence do zagrania roli Katniss Everdeen namówiła jej mama podczas świąt Bożego Narodzenia w 2010 r.
- Podczas kręcenia 74 Igrzysk aktorzy sami wykonywali sceny kaskaderskie lub też większość z nich
- Jenifer zanim zapronowano jej rolę Kotnej już była fanką Igrzysk 
- I cz. Igrzysk Śmierci kręcono 84 dni 
- W pierścieniu ognia oraz oba Kosogłosy były reżyserowane przez Francisa Laurencea w przeciwieństwie do Igrzysk Śmierci stworzonych przez  Garrego Rossa 
- Na planie niestety prawdziwych strzał nie używano ponieważ taki sobie pan kamerzysta w pewnym momencie  by nie uważał co robi i poprostu zrobiono to ze względów bezpieczeństwa 
-  pamiętacie Capitol TV?  W książce nie pojawił się ani razu - był stworzony do promocji filmu (jeśli dobrze pamiętam to kosogłosa  (= )
- pierwszą część IŚ niektórzy uznają za plagiat książki Battle Royale a jeszcze inni uznają Niezgodną za plagiat Igrzysk Śmierci  (czy tylko mi Niezgodna przypomina trochę Igrzyska?  )  
Johanna Mason 
- z jej uwag na Ćwierćwieczu można domyślić się, że jej rodzina zginęła podobnie jak u Haymitcha z rozkazu Snowa 
- do zagrania roli Johanny oprócz Jeny Malone były brane między innymi Emma Stone , Mia Wasikowska  (takie trochę polskie nazwisko )
Niestety tylko tyle ciekawostek o niej znalazłam =(
Dalej będzie Katniss Everdeen 
- jej imię pochodzi od nazwy rośliny nazwanej strzalką wodną 
- jej ulubionym kolorem jest zielony 
- za  swoje ulubione danie uznaje potrawkę z jagnięciny z suszonymi śliwkami na dzikim ryżu 
- trybuci którzy byli jej ofiarami byli zawodowcami 
- chorowała na tularemię 
- we wszystkich tomach była poparzona 
- była pierwszą ochotniczką w 12 
- Katniss ma własne figury woskowe w Los Angeles,  Nowym Jorku i Londynie 
- na wygranie  igrzysk miała szansę 23-1  
- w oryginale Gale nazwał ją Catnip - kocimiętką 
- dwie najbliższe jej osoby Prim i jej tata zginęły w eksplozjach 
- cierpi na zespół stresu pourazowego 
Więcej znajdziecie Wikia -Hunger Games lub Hunger Games Polska






Mam nadzieję, że dodałam coś czego być może nie wiedzieliście. Standardowo jakieś fajne ciekawostki piszcie w komentarzach =)   Postaram się jeszcze dzisiaj wstawić jeszcze jeden taki wpis  ^^
Do przeczytania w przyszłości 
Olverd =)